Karczochy


Sezon na karczochy trwa. W Bistro La Cocotte podajemy ich odmianę prowansalską. Są zielone na zewnątrz z lekko fioletowym miąższem, nazywanym „sercem”. To mityczne warzywo Rzymian i Greków sprowadzamy z Francji, z wyselekcjonowanych upraw Prowansji. Podajemy je klasycznie z sosem vinaigrette lub z sosem holenderskim. Ale karczochy, prócz niebywałego smaku, mają też i swoją legendę. Jupiter, rzymski bóg bogów, zakochał się w nimfie Cynarze. Lecz bez wzajemności. Mszcząc się na niej, zamienił ją w karczocha, stąd nazwa łacińska tego warzywa - Cynara scolymus. Obecność karczocha na europejskich stołach zawdzięczamy Katarzynie Medycejskiej. Uznawała go za afrodyzjak.

Dziś to bogate w witaminy B9 i K warzywo jest wspaniałą przystawką i niskokalorycznym akompaniamentem do wina. No właśnie. Jakiego? Dobór wina do karczocha uznawany jest przez sommelierów za jedno z najtrudniejszych wyzwań. Same w sobie są już wszak pełne łagodnej oraz miłej goryczki i tanin. Białe odrzucamy. Pozostaje czerwone lub różowe. Zimne karczochy z różowym, mocno owocowym winem tworzą wspaniałą parę. Te podawane na ciepło wymagają czerwieni. Gamay albo Brouilly. Po karczochach czas na danie drugie.

Bistro La Cocotte serwuje tradycyjną kuchnię francuską. Jesteśmy w samym centrum Warszawy, na Mokotowskiej 12. Rezerwujcie stoliki. Soyez le bien venu - Zapraszamy!


40 wyświetlenia