Saska Kępa - Śródmieście 0:1


Saska Kępa chyba tak jest sama w sobie zakochana, że już innych kochać nie umie. Dziś Walentynki, a my nie mamy już ani jednego wolnego stolika na Mokotowskiej. Tymczasem na Walecznych dla kilku osób jeszcze miejsce się znajdzie.

Wynika z tego jasno, że Śródmieście umie kochać, a Saska jakoś mniej. Tymczasem na gości czekają i tu i tam wyjątkowe francuskie przysmaki: „sężaki”, łupacze i perliczki. I jak tu nie kochać kuchni francuskiej .

Tak więc zakochani z Saskiej Kępy. Na razie przegrywacie ze Śródmieściem. Spróbujcie chociaż zremisować, bo wstyd i sromota.


132 wyświetlenia